Komunikaty-Sadownicze-NOWY-765×100

Cień embarga

W tym roku w wielu szkółkach drzewka owocowe są wysokiej jakości. Miał na to wpływ przebieg warunków atmosferycznych, które sprzyjały przezimowaniu zarówno zaokulizowanych podkładek, jak i drzewek jednorocznych przeznaczonych do produkcji materiału typu knip-boom.

W tym sezonie
Podkładki i drzewka w tym roku wcześnie zaczęły wegetację. Opady deszczu od początku sezonu były równomierne, zatem wilgotność gleby sprzyjała wzrostowi roślin. Poza lokalnymi wiosennymi przymrozkami temperatura powietrza także służyła wzrostowi drzewek w szkółce.

Drzewka są ładnie wyrośnięte i zdrowe (fot. 1), co cieszy szkółkarzy i zainteresowanych zakupem materiału sadowników. Cieniem na plany handlowe w tym roku kładzie się jednak rosyjskie embargo na unijne owoce. Sytuacja ta, według niektórych osób, może spowodować zmniejszenie zainteresowania rodzimych sadowników drzewkami i zakładaniem nowych nasadzeń.

Fot. 1. Drzewka przygotowane do wykopania

„Janksad” Szkółka Drzewek i Krzewów Owocowych (woj. mazowieckie)
Jest to firma rodzinna z wielopokoleniową tradycją. Prowadzą ją Anna i Lech Jankowscy wraz z córką Magdą (fot. 2). W ofercie gospodarstwa są m.in. drzewka owocowe: jabłonie, czereśnie, śliwy i wiśnie oraz krzewy porzeczki czarnej i czerwonej. Dominującym gatunkiem w uprawie jest jednak jabłoń (na ‘M.9’, ‘M.7’, ‘M.26’ oraz ‘P 14’ i ‘P 60’), stanowi ona 80% produkcji.

– Nasza szkółka oferuje drzewka odmian letnich ‘Geneva Early’ i ‘Paulared’, jesiennych ‘Gala Must’ i Natali Gala® oraz zimowych ‘Idared’ i jego czerwone sporty, a także sporty odmiany ‘Jonagold’ – ‘Red Jonaprince’ (posiadamy licencję na jej rozmnażanie i sprzedaż) oraz ‘Decosta’, czerwone sporty ‘Šampiona’ – Reno® i Reno 2®, ‘Ligol’, ‘Gloster’, ‘Golden Delicious Reinders’ oraz ‘Elise’, ‘Beni Shogun’, Camspur® i ‘Alwa’. Natomiast czereśnie produkujemy na podkładce ‘Colt’, m.in. odmiany ‘Kordia’, ‘Sylvia’, Techlovan® i Vanda®. W przypadku śliwy oferujemy odmiany (wszystkie na ałyczy) – ‘Amers’, Katinka®, późna ‘President’ i ‘Węgierka Zwykła’ – informowała Anna Jankowska.

Drzewka w szkółce s ą w tym roku wyjątkowo dobrze wyrośnięte. Mimo że są to okulanty, w większości są ładnie rozgałęzione. – Drzewka nie są sztucznie „pędzone”, czego najbardziej obawiają się sadownicy nabywający materiał szkółkarski. Produkujemy je na glebach III i IV klasy. Gdy zostaną posadzone na lepszym stanowisku niż rosły w szkółce, to ich wzrost i rozwój są intensywne, co podkreślają nasi klienci – mówiła A. Jankowska.
 
Obecnie wielu sadowników zamawia materiał nasadzeniowy ze znacznym wyprzedzeniem. Szczegółowo określają swoje wymagania, nie tylko co do odmiany, podkładki i liczby drzewek, lecz także np. wysokości ich szczepienia, rozgałęzienia. Sadownicy odchodzą od produkowania drzewek na własne potrzeby, ponieważ jest to czasochłonne i nie zawsze daje oczekiwany efekt. Taki układ jest korzystny dla sadownika i dla szkółkarza. Sadownik ma gwarancję otrzymania drzewek odpowiedniej jakości, o pożądanych parametrach, a szkółkarz pewność zbytu wyprodukowanego materiału.

Fot. 2. Anna Jankowska z córką Magdą w szkółce

[NEW_PAGE]Gospodarstwo sadowniczo-szkółkarskie Grochowalski Piotr i Wojciech (woj. kujawsko-pomorskie)
– Rocznie produkujemy około 150 000 drzewek. Są to jednoroczne okulanty jabłoni, gruszy, śliwy i czereśni. Przed kilkoma laty produkowaliśmy drzewka dwuletnie typu knip-boom, ale z uwagi na potrzeby sadowników, co roku ich produkcja się zmiejszała. Nasi klienci (sadownicy z północnej Polski) poszukiwali raczej okulantów, z uwagi na uwarunkowania glebowo-klimatyczne i często brak możliwości nawadniania drzewek tuż po posadzeniu – mówił Piotr Grochowalski (fot. 3).

Przez ostatnie lata na Kujawach w sezonie wegetacyjnym panowała susza. W przypadku ochrony przed parchem jabłoni jest to korzystne, ale dla ogólnego wzrostu i rozwoju drzew w sadach oraz ich owocowania już niestety nie. Drzewka w tej szkółce nabywają też sadownicy z rejonu Grójca, a także działkowcy. Gospodarstwo zajmuje 100 ha. Składa się z części szkółkarskiej (16 ha) i sadowniczej (80 ha).

– Okulizację przeprowadzamy latem metodą na przystawkę. Produkujemy drzewka kilku odmian jabłoni, m.in. ‘Gala’, ‘Golden Delicious’, ‘Šampion’, ‘Empire’, ‘Lobo’, Najdared®, sporty ‘Jonagolda’ oraz zapylacze ‘Profesor Springer’ i ‘Evereste’. Oferujemy je na różnych podkładkach (‘M.9’, ‘M.26’, ‘M.7’, ‘P 60’), zatem każdy sadownik może wybrać sobie takie rozwiązanie, które jest dla niego najlepsze. Prowadzimy własne mateczniki podkładek dla jabłoni. Produkujemy drzewka takich odmian gruszy jak: ‘Konferencja’, ‘Faworytka’ i ‘Bonkreta Williamsa’ na gruszy kaukaskiej i na ‘Pigwie S1’. W przypadku wiśni w naszej szkółce można nabyć ‘Łutówkę’ i ‘Groniastą z Ujfehertoi’ na antypce. Oferujemy też śliwy – ‘Węgierkę Zwykłą’, ‘Węgierkę Dąbrowicką’, ‘Valor’ i ‘Amers’ na ałyczy. Produkujemy też drzewka pod konkretne zamówienia sadowników, co ułatwia nam pracę, a sadownikom zapewnia określony materiał szkółkarski gotowy do odbioru w dogodnym dla nich terminie. Obecnie, mimo rosyjskiego embarga na owoce z Unii Europejskiej, wielu sadowników zamawia drzewka i planuje dosadzanie lub wymianę kwater. Myślę, że jest to słuszne, bo nie wiadomo, jak ułożą się stosunki z krajami na wschodzie w przyszłym r oku, a gdy wszystko się unormuje, sady będą w pełni produkcyjne, co zapewni realizację potrzeb rynkowych – informuje P. Grochowalski.

Fot. 3. Piotr Grochowalski z synem Rafałem w szkółce

W tym roku drzewka mają wyjątkowo dobrą jakość. Zima była łagodna, oczka i podkładki dobrze przezimowały. Przez cały okres ich wzrostu było ciepło, a ochrona nie nastręczała większych problemów – być może wynika to z tego, że co roku podkładki do okulizacji letniej są sadzone na stanowisku, na którym dotychczas nie uprawiano drzew owocowych (dzierżawa). Zawsze przed wysadzeniem podkładek na danym stanowisku uprawiana jest gorczyca lub kukurydza na ziarno, przyorywany jest obornik (40 t/ha) oraz w oparciu o wyniki analizy gleby dostarczane są składniki pokarmowe, niezbędne drzewkom w okresie dwuletniego wzrostu. Obornik w tym regionie jest łatwo dostępny z uwagi na powszechny chów bydła. Jego zastosowanie sprawia, że gleba nie tylko jest wzbogacona w materię organiczną, lecz także dłużej utrzymuje wilgoć.

Szkółki Drzew Owocowych Sławomir i Andrzej Dolińscy (woj. mazowieckie)
Gospodarstwo zajmuje około 180 ha, z czego 60 ha przypada na uprawy sadownicze i szkółkarskie (20 ha). W ramach pierwszych znajdują się sady jabłoniowe, wiśniowe i plantacja borówki wysokiej. Jest też własny matecznik podkładek wegetatywnych dla jabłoni i sad zraźnikowy. Podkładki produkowane są na 5 ha. Co roku uzyskuje się około 1 mln podkładek (‘M.9’, ‘M.26’, ‘P 60’ i ‘P 14’).

W szkółce rocznie produkuje się około 350 000 drzewek owocowych, z czego 85% to jabłonie odmian Rubinstar®, Gala Must®, Golden Delicious Reinders®, Reno 2®, ‘Šampion’, ‘Ligol’, ‘Gloster’, ‘Idared’, ‘Alwa’, ‘Lobo’ i ‘Boskoop’. Na produkcję drzewek pierwszej z wymienionych odmian jabłoni szkółka posiada licencję. W przypadku kolejnych korzysta z licencji wykupionej przez Stowarzyszenie Polskich Szkółkarzy. W szkółce produkowane są także grusze, drzewka czereśni, wiśni i śliwy. Czereśnie produkowane są na ‘Colcie’ – odmiany ‘Kordia’, ‘Regina’, ‘Summit’, ‘Lapins’, ‘Sunburst’ i ‘Sylvia’. Z wiśni, z uwagi na niesłabnące zainteresowanie sadowników tym gatunkiem, w ofercie są ‘Łutówka’ i ‘Groniasta z Ujfehertoi’ na antypce. Z gruszy zaś tylko ‘Konferencja’ na ‘Pigwie S1’.

– W ostatnich latach produkujemy tylko jednoroczne okulanty z okulizacji letniej. Zrezygnowaliśmy z drzewek dwuletnich typu knip-boom, gdyż sadownicy, mimo zainteresowania, wolą kupić te tańsze – rozgałęzione, jednoroczne. Coraz częściej zamawiają oni drzewka określonych odmian i znaczna ich ilość jest produkowana pod konkretne zamówienia – informuje Sławomir Doliński (fot. 4).

W szkółce drzewka nabywają sadownicy z rejonu grójecko-wareckiego oraz z innych rejonów Polski. Od 12 lat gospodarstwo sprzedaje też materiał szkółkarski do Austrii (około 12 000 jabłoni rocznie). Dotychczas polskie drzewka kupowali także sadownicy zza wschodniej granicy. W tym roku może być podobnie, z uwagi na to, że na materiał szkółkarski nie ma embarga w Federacji Rosyjskiej oraz że „zrodziła się” w tym kraju potrzeba zakładania własnych sadów, aby dostarczyć na rodzimy rynek jak najwięcej owoców i uniezależnić się od eksportu.

– Samozaspokojenie” owocami wewnątrz FR szybko nie nastąpi, gdyż tamtejszy klimat nie sprzyja uprawie jabłoni. Sezon wegetacyjny jest krótszy niż w środkowej i zachodniej Europie, a poziom wiedzy fachowej niski. Ponadto brakuje tam jeszcze zaplecza do przechowywania owoców, aby można było wydłużyć ich podaż – informuje szkółkarz.

W tym roku przebieg warunków atmosferycznych był wyjątkowo korzystny dla wzrostu i rozwoju drzewek. Było ciepło, a opady deszczu równomiernie rozłożyły się w poszczególnych miesiącach. Tylko w lipcu konieczne było nawadnianie drzewek i podkładek w matecznikach. Drzewka w tym sezonie są wysokiej jakości. Z jednej strony cieszy to szkółkarzy, a z drugiej martwi, ponieważ z powodu embarga na unijne owoce sadownicy mogą nie wymieniać nasadzeń, choć takie działania zaplanowali.

– Drzewka jednoroczne i dwuletnie muszą zostać wykopane jesienią. Gdyby było wiadomo, ile z nich znajdzie nabywców, można byłoby nie wykopywać niezamówionej części, tylko zostawić na zimowanie w gruncie i np. okulanty przeznaczyć do produkcji drzewek dwuletnich. Ich cena w następnym roku mogłaby jednak okazać się zbyt wysoka dla sadowników z uwagi na 3-letnią ich produkcję (o rok dłużej niż tradycyjne drzewka typu knip-boom). Na razie sadownicy nie rezygnują z zamówień. Do wykopywania materiału szkółkarskiego przygotowujemy się zatem jak w każdym sezonie. Drzewka po wykopaniu trafią do chłodni i będą tam tak długo, jak będzie konieczne. Część gruntów we własnym gospodarstwie mamy przeznaczoną pod nasadzenia jabłoni wiosną 2015 r. Zatem część drzewek zagospodarujemy we własnym zakresie – informował S. Doliński.

Fot. 4. Sławomir Doliński

[NEW_PAGE]Gospodarstwo Ogrodnicze Szetyńscy (woj. śląskie)
W tym gospodarstwie produkuje się krzewy borówki wysokiej i żurawinę. Rośliny te – jak informują szkółkarze – od pewnego już czasu budzą zainteresowanie wśród sadowników produkujących jabłka, ale jednocześnie poszukujących alternatywnego źródła dochodu.

– Naszymi klientami są sadownicy z różnych rejonów Polski, którzy dobrze przemyśleli założenie plantacji borówki wysokiej, żurawiny lub jagody kamczackiej. Część plantatorów zakłada nieduże plantacje (0,5–1 ha), na których możliwy jest zbiór owoców we własnym zakresie, lub na znacznym areale. W gospodarstwie specjalizującym się w produkcji jabłek zimowych jest taki okres, kiedy nie ma zajęcia dla pracowników. Aby ich utrzymać w gospodarstwie do zbioru jabłek, trzeba zapewnić im pracę przez cały sezon. Borówkę wysoką zbiera się od lipca do września, zatem jest to pewne rozwiązanie gwarantujące zajęcie osobom zatrudnionym w sezonie, a przy tym umożliwia rozszerzenie asortymentu produktów w gospodarstwie – informuje Grzegorz Szetyński (fot. 5). Uprawę jagody kamczackiej podejmują zaś ci, którzy oprócz jabłoni uprawiali np. porzeczkę czarną i dysponują kombajnami do mechanicznego zbioru owoców. Trudności ze zbytem owoców porzeczki skłaniają bowiem plantatorów do poszukiwania innych gatunków, w uprawie których możliwe byłoby wykorzystanie posiadanych już maszyn.

W ofercie szkółki znajdują się sadzonki w pojemnikach 0,5, 1 i 1,5 l. Sadownicy chcący ograniczyć koszty przy zakładaniu plantacji, np. borówki wysokiej, chętnie kupują sadzonki w multiplatach, przesadzają je do doniczek, a w następnym sezonie zakładają plantacje.

Fot. 5. Grzegorz Szetyński na wystawie „Zieleń to Życie”

Anita Łukawska
Fot. 1-6 A. Łukawska

Artykuł pochodzi z numeru 10/2014 MPS “Sad”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię