Czy to już susza?

Niska wilgotność gleby dla stycznia br. Na niektórych obszarach Polski wynosi ponad 40%, a miejscami nawet poniżej 35% (w profilu na głębokości poniżej 1m). Przyczyną jest przede wszystkim brak opadów. Bezśnieżna i sucha a przy tym ciepła zima uniemożliwia odbudowę wilgoci w glebie.

Obecnie na obszarze Kujaw, województwa zachodniopomorskiego poprzez województwo pomorskie, wielkopolskie oraz na połowie obszaru regionu łódzkiego, jak również warmińsko-mazurskiego, dane wskazują na bardzo intensywną suszę atmosferyczną i rolniczą.

Susza już zimą?

O tej porze roku, przynajmniej połowa naszego kraju powinna być pokryta śniegiem. Zimowe opady w istotny sposób zasilają glebę oraz potoki i rzeki. Zarówno w ubiegłym roku, jak i w bieżącym obserwujemy niewielkie opady śniegu, co oznacza, że już wiosną możemy mieć suszę.

Od wielu lat meteorolodzy obserwują również zmianę charakteru opadów. W naszym kraju coraz częściej pojawiają się nawalne deszcze, na ogół występujące w sezonie wiosenno-letnim. Wskutek ich wystąpienia wody opadowe szybko odpływają do rzek, nie wsiąkają w wystarczającym stopniu w glebę. Oba te zjawiska, w połączeniu z wysoką temperaturą (która przyspiesza odparowywanie wody z gleby, zbiorników wodnych i roślinności) sprzyjają zjawisku suszy.

Jak do tej pory, tej zimy mamy bardzo mało śniegu, co bezpośrednio przekłada się na nawodnienie gleby. W 2019 roku sytuacja wyglądała podobnie. W zimie opady były niewielkie. W ciągu roku okresowo pojawiły się nawalne deszcze. Jednak roczna suma opadów w 2019 roku nie odbiegała znacząco od średniej z wielolecia (która wynosi: 650 mm).

Źródło: stopsuszy.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię