Możemy zwiększać produkcję jabłek

Prof. Eberhard Makosz
- Na razie jesteśmy jedynym krajem w Europie, w którym jeszcze można zwiększać produkcję jabłek w najbliższych latach bez ujemnego wpływu na poziom cen i opłacalność ich produkcji – przekonywał profesor Eberhard Makosz 19 lutego podczas swojego wykładu na Targach Sadownictwa i Warzywnictwa 2013 w Warszawie.
Jako uzasadnienie naszych możliwości podawał: spadek produkcji jabłek w wielu krajach Zachodniej Europy, wolny wzrost produkcji jabłek w krajach Wschodniej Europy, niższe koszty produkcji niż w krajach zamorskich i Zachodniej Europy, zmniejszającą się podaż jabłek do Europy z Chin i innych krajów oraz to, że coraz więcej gospodarstw produkuje jabłka na wysokim poziomie, rośnie powierzchnia sadów z nowymi odmianami, z których plony przekraczają 40 ton z hektara, a ponadto szansę na wzrost eksportu jabłek zarówno deserowych, jak i przemysłowych.

Do słabych stron zwiększania produkcji profesor zaliczał: „jeszcze niski poziom jakości jabłek, za mała powierzchnia sadów z wysokimi plonami nowych odmian, bardzo niski poziom zorganizowania producentów jabłek, zbyt duża grupa producentów, która uważa, że zmiany w produkcji jabłek nie są konieczne, zwłaszcza kiedy osiągają dobre wyniki ekonomiczne, jak np. w ubiegłym roku”.
 
KR

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię