Sadownictwo

Sadownictwo w portalu Ogrodinfo.pl to źródło rzetelnych informacji dla Sadowników. Gorące newsy z branży oraz kompendium wiedzy w prowadzeniu i ochronie sadu. Więcej najnowszych newsów w portalu https://www.sad24.pl/

Jesteś sadowniczym profesjonalistą? Zaprenumeruj MPS SAD

Zmiany w cięciu i nawożeniu (cz. II) – zbiór i przechowywanie

W pierwszej części relacji (HO 12/2006) przedstawione zostały zmiany związane z cięciem i nawożeniem, wprowadzone w gospodarstwie Ryszarda Słabego, jego syna Michała i zięcia Pawła Baryły z Białej Rządowej koło Wielunia w celu zwiększenia wydajności produkcji owoców przy zachowaniu ich wysokiej jakości. Poniżej przedstawiam informacje o tym, jak zbiera się, przechowuje i sprzedaje owoce w tym gospodarstwie.

O 'Sampionie' i porzeczkach z Podbeskidzia

Pierwsi odmianę 'ampion' do Polski sprowadzili pracownicy Instytutu Sadownictwa w Skierniewicach w celach badawczych, a w 1983 roku w swoim gospodarstwie posadził ją Andrzej Rymarczyk ze Sczyrzyca koło Góry Jana (woj. małopolskie). W gospodarstwie tym została założona kolekcja odmian przez prof. Eberharda Makosza. Sadownik stwierdził wtedy, że odmiana ta bardzo dobrze plonuje, ale ma zbyt drobne owoce. Dopiero właściwe poprowadzenie drzew i przerzedzanie spowodowały, że stała się w ciągu następnych kilkudziesięciu lat jedną z odmian jabłoni uprawianych na największą skalę w polskich sadach. W ciągu tych lat 'ampion' dał wiele różnych mutacji — właściwych i niezbyt interesujących. Gospodarstwo, w którym od wielu lat ocenia się część z tych mutacji, należy do Józefa Sułkowskiego (fot. 1) z miejscowości Stronie koło Nowego Sącza.

Milenijna odmiana jabłoni

Jan Skibicki prowadzi 15-hektarowe gospodarstwo pod Białymstokiem. Na 12 hektarach uprawia jabłonie. Sadownik ten był również jednym z pierwszych w regionie, który wprowadził system Integrowanej Produkcji w gospodarstwie. Teraz przestawia sady na ekologiczną produkcję i, prawdopodobnie, po uzyskaniu certyfikatu już od przyszłego roku produkowane owoce będzie mógł nim oznaczać. Stara się także wprowadzać nowe rozwiązania techniczne, w których realizacji pomaga mu m.in. firma SaMASZ z Białegostoku.

Sadownictwo w Bułgarii

Bułgaria była znana z produkcji warzyw i owoców. Wynikało to z bogatych tradycji, a przede wszystkim z bardzo korzystnych warunków glebowo-klimatycznych. Dobrze tam rosną i plonują ciepłolubne gatunki sadownicze, jak np. winorośl, brzoskwinie i orzechy, a także pomarańcze oraz figi i migdały. Są też doskonałe warunki, zwłaszcza klimatyczne, do produkcji jabłek, gruszek, śliwek, czereśni, wiśni, malin oraz truskawek. Ten mały kraj (111 tys. km2, około 8,5 mln mieszkańców) z dużym udziałem terenów górzystych kiedyś produkował i eksportował wiele owocó

Jakość i przechowywanie japońskich odmian jabłoni (cz. II). 'Mutsu' I 'Akane

W pierwszej części artykułu ("Hasło Ogrodnicze" 10/2006) omówione zostały podstawowe zagadnienia związane z uprawą, jakością i przechowywaniem jabłek odmiany 'Fuji' i jej mutantów. Tym razem uwagę poświęcimy dwóm innym japońskim odmianom jabłoni, a mianowicie 'Mutsu' i 'Akane'. Z wymienionych odmian najmniejsze znaczenie — zarówno w Europie, jak i Polsce — ma niewątpliwie 'Akane'. Warto jednak o niej wspomnieć, ponieważ wykorzystuje się ją w programach hodowlanych, jako źródło cech jakościowych, takich jak barwa skórki, jędrność miąższu, odporność na uszkodzenia mechaniczne. Między innymi ze skrzyżowania z nią otrzymano odmianę 'Festival'.

Jakość i przechowywanie japońskich odmian jabłoni (cz. I). 'Fuji' i mutanty

Nowe odmiany jabłoni trafiające do naszych sadów pochodzą głównie z Europy lub USA. Rzadko zdarza się, żeby odmiany z innych kontynentów cieszyły się uznaniem w Polsce, wyjątkiem jest nowozelandzka 'Gala'. Jeszcze niedawno nie interesowano się zupełnie odmianami wyhodowanymi w Azji, zasilały one jedynie nasadzenia kolekcyjne. W ostatnich latach nasi sadownicy zwracają jednak coraz więcej uwagi na odmiany jabłoni pochodzące z tego kontynentu. Związane jest to z faktem, że również w światowej produkcji wzrasta znaczenie tych odmian. Wśród odmian azjatyckich czołowe miejsce zajmuje 'Fuji', której udział w rynku jabłek jest wysoki z uwagi na wielkość produkcji, głównie w Chinach. Poniżej opisujemy podstawowe zagadnienia związane z uprawą, jakością i przechowywaniem jabłek tej odmiany i jej mutantów.

Wstawki skarlające dla śliw

Wstawki, podobnie jak podkładki, stanowią niedrogą i korzystną dla środowiska metodę kontroli wzrostu drzew, pokroju korony, jakości owoców (mogą nawet modyfikować zawartość flawonoidów w owocach, jak dzieje się to u roślin cytrusowych). Wpływają na uzyskiwanie wczesnych i corocznych plonów oraz na możliwość przechowywania owoców. Mogą eliminować wpływ niekorzystnych warunków glebowych, na przykład zasolenia, stresów klimatycznych (susze lub ostre mrozy) lub zwiększać odporność na patogeny odglebowe czy choroby grzybowe. Wstawka może być również używana jako element niwelujący niezgodność między odmianą i podkładką.

W oczekiwaniu na drzewka odmiany 'Ligolina'

W naszych pracach hodowlanych poszukujemy odmian o ściśle pożądanych cechach, np. o owocach o pięknym, specyficznym wybarwieniu, wysokiej jędrności i dobrej przydatności do przechowywania, a także o właściwym pokroju drzewa oraz odporności na ważne gospodarczo choroby (parcha jabłoni, mączniaka jabłoni, zarazę ogniową). Część tych wymagań spełnia wyhodowana w ISK 'Ligolina'.

Jakość drzewek owocowych

Zbliża się sezon zakupu drzewek owocowych do nowych nasadzeń oraz do zastąpienia tych, które przemarzły podczas ostatniej zimy, zostały uszkodzone przez gryzonie bądź zamarły na skutek suszy latem. Szkody mrozowe i efekty suszy widoczne są także w szkółkach drzewek owocowych. Należy jednak przypuszczać, że w nadchodzącym sezonie nie zabraknie drzewek, przynajmniej dla naszych sadowników. Z powodu niedostatku wilgoci w glebie gorsza może być jednak ich jakość — szczególnie tam, gdzie nie są nawadniane. Większy może być udział drzewek słabiej rozwiniętych (cienkich, bez pędów bocznych). W szkółce, gdzie były one nawadniane, jakość materiału oferowanego jesienią będzie bardzo dobra.

„Osiołkowi w żłoby dano”

Tragiczne dzieje osiołka skazanego na przymus wyboru hrabia Aleksander Fredro opisał w XIX wieku, ale podobne sytuacje zdarzają się też współcześnie. Ta, o której chcę opowiedzieć, potwierdza, że konieczność wyboru bywa uciążliwa, a jego skutki często nie należą do przyjemnych. Rzecz wydarzyła się w ciągu kilku tygodni tego lata i dotyczyła rynku czereśni w jednym z ważnych rejonów produkcji tych owoców, przy czym nie jest to Grójeckie. Ta tajemniczość to na wypadek, gdyby ktoś poczuł się urażony porównaniem z osiołkiem, nawet we Fredrowskim kontekście.