W Trzęsaczu o poinsecji, cyklamenie i gerberze

Firma Vitroflora zorganizowała 14 listopada ub.r. w Trzęsaczu seminarium poświęcone produkcji poinsecji, cyklamenów oraz doniczkowej gerbery. Kilkudziesięciu polskich producentów tych roślin wysłuchało prelekcji wygłoszonych przez przedstawicieli trzech firm hodowlanych, dla których gatunki te stanowią ważną pozycję w asortymencie.

Gości przybyłych na spotkanie przywitali Karol Pawlak – właściciel Vitroflory, oraz Tomasz Michalik, prezes tej firmy.

Poinsecja – wrażliwa na spadki temperatury
Jürgen Zwiehoff z firmy Dümmen Red Fox przybliżył uczestnikom seminarium niektóre tajniki uprawy poinsecji. Na początku zwrócił uwagę na przebieg temperatury w Polsce w 2012 r., na przykładzie danych z Warszawy. Okazało się, że pomiędzy czerwcem a końcem października były dni, w których temperatura przekraczała 35°C, ale i takie, gdy spadała poniżej 10°C. Prelegent przypomniał, że w tej części sezonu producenci poinsecji muszą mieć możliwość cieniowania obiektów uprawowych w czasie upałów, jak również ich ogrzewania (poinsecja jest wrażliwa na spadki temperatury, zwłaszcza bezpośrednio po posadzeniu sadzonek do doniczek). Przez około 4 tygodnie po umieszczeniu sadzonek w doniczkach (do czasu, gdy uszczyknięte pędy dorosną do wysokości około 4 cm) natężenie oświetlenia powinno wynosić 25–30 tys. luksów, po rozkrzewieniu się (zarówno w okresie długiego, jak i krótkiego dnia) – 45–50 tys. luksów. Kolejnym ważnym czynnikiem uprawy tego gatunku jest temperatura, która przez pierwsze 14 dni po zadoniczkowaniu nie może spaść poniżej 18°C, a w dalszym okresie dnia długiego – poniżej 16°C. Dogrzewanie obiektu produkcyjnego w tym okresie pozwala zaoszczędzić na kosztach produkcji później. W czasie dnia krótkiego temperatura minimalna to 16°C (najlepiej, gdy średnia dobowa temperatura wynosi nie mniej niż 17°C) – chłód w tej części sezonu produkcji może skutkować wcześniejszym zainicjowaniem kwitnienia oraz mniejszymi podsadkami.

Jak zaznaczał J. Zwiehoff, najczęstsze błędy w uprawie poinsecji dotyczą nawożenia. Podkreślał, że zawsze należy zbadać jakość wody używanej do podlewania. Ważna jest zwłaszcza twardość węglanowa, która decyduje o formie podawanych nawozów azotowych. Gdy wynosi ona 0–5°n (parametry deszczówki pozbawionej jonów węglanowych odpowiedzialnych za podnoszenie pH podłoża), powinno się używać wyłącznie form azotanowych, a formę amonową dodaje się w przypadku korzystania z bardziej twardej wody: gdy wynosi ona 6–9°n – forma amonowa nawozu azotowego powinna stanowić 30%, gdy wynosi 9–12°n – 40%, a powyżej 12°n – 50%. Poinsecje względnie dobrze tolerują różne metody podnoszenia pH podłoża, ale źle – jego obniżenia.

Kolejny ważny aspekt w uprawie tych roślin to zasolenie roztworu nawozu. W okresie dnia długiego maksymalna wartość tego parametru nie powinna przekroczyć 1 EC (przy proporcji azotu do potasu 1,5–2 : 1), jeżeli podlewamy rośliny codziennie i odpowiednio więcej przy rzadszym nawadnianiu (do 2,5 EC przy podlewaniu 2 razy w tygodniu). Przy krótkim dniu (proporcje azotu do potasu 1 : 1) wartości te powinny wynosić 1 EC przy nawadnianiu codziennym do 2 EC przy fertygacji 2 razy w tygodniu. Należy także pamiętać o zasoleniu wody używanej do nawadniania, które nie powinno przekroczyć 0,6 EC. Prelegent przypomniał, że łączne zapotrzebowanie poinsecji (5–7-pędowych uprawianych w doniczce o średnicy 12– 13 cm) na składniki pokarmowe w cyklu Red’ (silny wzrost, reakcja 8-tygodniowa), ‘Supreme Bright Red’ (na formy wielopędowe; mniejsze, ale zwarte przykwiatki; 7-tygodniowa), ‘Prima Red’ (łatwa w produkcji, 7,5-tygodniowa, fot. 1) oraz ‘Ouverture Dark Red’. J. Zwiehoff informował także o koncepcji marketingowej nano® Bract – odmiany wybrane do tego programu mają być „łatwe” w obrocie handlowym.

Fot. 1. ‘Prima Red’ to jedna z 5 nowych odmian poinsecji, które firma Dümmen Red Fox wprowadziła na rynek w 2012 r.

Cyklameny dziś i w przyszłości
Bart Kuijer (fot. 2) z firmy Varinova specjalizującej się w hodowli cyklamenów przekazał, że obecnie główne cele w tworzeniu nowych odmian tych roślin skupiają się na uzyskaniu zwartych i wyrównanych okazów, o dużej liczbie liści i odporności na szarą pleśń. Kwiaty powinny mieć natomiast czyste, intensywne barwy, ładny kształt oraz być osadzone na mocnych i krótkich szypułkach.

Fot. 2. Bart Kuijer (z rośliną w rękach) z firmy Varinova mówił m.in. o cyklamenach przyszłości

[NEW_PAGE]Wśród cyklamenów „mini” firma Varinova oferuje grupy Picola, Musical i Melody Outdoor, które są przeznaczone do produkcji w doniczkach o średnicy 6–10 cm. Rośliny z grupy Picola (14 odmian o różnych barwach kwiatów i liści) charakteryzują się bardzo zwartym pokrojem i okrągłymi, małymi liśćmi. Wszystkie wcześnie kwitną (po upływie 23–26 tygodni od wysiewu nasion), są tolerancyjne wobec wysokiej temperatury (doświadczenia z Japonii wskazują, że radzą sobie nawet z upałami do 40°C) oraz chorób. Grupa Musical (8 odmian) jest przeznaczona do uprawy w doniczkach o średnicy  9–11 cm. Cechy tych roślin są zbliżone do przedstawicielek grupy Picola, ale ich produkcja trwa dłużej (25– 28 tygodni).

Największym potencjałem cechuje się jednak grupa Melody Outdoor. To odmiany rekomendowane do produkcji w doniczkach 9–11-centymetrowych i kwitnące po upływie 25–28 tygodni od wysiewu nasion. Ich największą zaletą ma być odporność na niską temperaturę i wobec chorób, zwłaszcza szarej pleśni (rośliny mają grubsze liście ułożone tak, aby powietrze mogło swobodnie krążyć pomiędzy nimi). Można je sadzić w ogrodzie już w sierpniu, gdzie mogą kwitnąć nawet do listopada (znoszą spadki temperatury do –3°C). Cyklameny te są najbardziej dekoracyjne, gdy temperatura nocą spada do 5–8°C (źle radzą sobie z upałami). Największym problemem pozostaje jednak poinformowanie odbiorców finalnych o takim zastosowaniu tych roślin i możliwość ich dostarczenia na rynek już w sierpniu – wtedy w skrzynkach balkonowych czy na rabatach mogą kwitnąć przez około 4 miesiące. Ciekawą odmianą z tej grupy jest m.in. ‘Shine Wine’ (fot. 3), której kwiaty oglądane z góry kształtem przypominają te u tulipanów (cechą tą wyróżniają się wszystkie kreacje z grupy Melody Outdoor, które w nazwie mają określenie „shine”).

Fot. 3. odmiana ‘Shine Wine’ z grupy Melody Outdoor – jej kwiaty oglądane z góry przypominają te u tulipanów

… i  kwiaty odmiany tradycyjnej

Wśród form „midi” cyklamenów zwracano uwagę na grupę Rocolina przeznaczoną do uprawy w doniczkach o średnicy 9–12 cm. Najbardziej dekoracyjną cechą jej przedstawicielek są głęboko fryzowane kwiaty (nie tylko górne brzegi, ale całe płatki). W Holandii rośliny te sprzedawane są np. w srebrnych doniczkach o barokowym kształcie ze specjalną etykietą (fot. 4).

Fot. 4. Cyklameny z grupy Rocolina sprzedawane są w Holandii ze specjalną etykietą

Spośród cyklamenów o standardowej wielkości roślin i kwiatów B. Kuijer zwracał uwagę na znane już na rynku grupy Maxora (14 kolorów) oraz Maxora Fringed (11 odmian o „fryzowanych” brzegach płatków). Ciekawostką jest holenderska koncepcja marketingowa o nazwie Pythagoras®, która polega na uprawie 3 odmian z grupy Maxora w jednej doniczce o średnicy 17 cm. Ponieważ wybrano kreacje o identycznych liściach, ale kwiatach różnej barwy, gotowy produkt wygląda jak pojedyncza roślina, kwitnąca w różnych kolorach. (fot. 5). W ubiegłym roku holenderscy producenci otrzymywali za taki produkt (ze specjalną etykietą) około 2,85–3 €/szt., przy kosztach produkcji na poziomie 2,1 €/szt.

Fot. 4. Pythagoras®, czyli 3 odmiany z grupy Maxora w jednej doniczce o średnicy 17 cm.

[NEW_PAGE]Prelegent poinformował też o najczęstszych błędach popełnianych przy produkcji cyklamenów, z czego za największy uznał niewłaściwe podlewanie roślin. Zdaniem B. Kuijera, cyklamenom należy dostarczać wody tylko wtedy, gdy jej wymagają i nie później niż w południe. Dotyczy to nawet sytuacji, gdy dzień jest upalny i cyklameny wyglądają na zwiędnięte. Nadmiar wody może skutkować słabym rozwojem systemu korzeniowego, który nie jest potem w stanie skorzystać z dostarczanych nawozów. Cyklameny wymagają nawożenia o zmiennych proporcjach składników pokarmowych i poziomu EC, zależnie od etapu produkcji (8 tygodni po wysiewie N : P : K = 1 : 1 : 1 i EC 0,8; po 3 tygodniach od przesadzenia z palet wysiewnych – 1 : 0,67 : 2 i EC 1,0 ; po 2 tygodniach od posadzenia do doniczek – 1 : 0,67 : 2 i EC 1,2– 1,6; po 10 tygodniach od posadzenia w doniczkach – 1 : 0,5 : 3 i EC 1,6). Optymalna zawartość składników pokarmowych w doniczce – zdaniem prelegenta – powinna wynosić (w mg/l): K – 63, Ca – 41, N (NO3) – 56, P – 15 i Fe – 0,448.
 
Niedocenione gerbery
Ostatnia prelekcja dotyczyła uprawy gerbery doniczkowej, a wygłosił ją Jeroen Jongeriusz (fot. 6) z firmy Takii Europe. Jak stwierdził Tomasz Michalik z Vitroflory, gerbera doniczkowa nie jest w Polsce wystarczająco doceniana, chociaż może być świetnym uzupełnieniem asortymentu, produkt finalny można otrzymać w 8–9 tygodni od zakupu siewek. Firma Takii proponuje odmiany z grup Royal (17 kolorów i 2 mieszanki barwne) przeznaczone do uprawy w doniczkach o średnicy 11–15 cm i kwitnące po 8–11 tygodniach od przesadzenia siewek do doniczek finalnych (grupa Royal Semi-double obejmuje odmiany podobne, ale o półpełnych koszyczkach). Mniejsze okazy tworzą odmiany z grupy Royal Prince przeznaczone do doniczek 10-centymetrowych i tworzące liczne, ale krótkie pędy kwiatostanowe na zwartych roślinach. Do najmniejszych doniczek (8–10 cm) przydatne są odmiany z grupy Royal Mini F1, kwitnące już po upływie 7–10 tygodni (zależnie od terminu uprawy) od posadzenia siewek do pojemników finalnych.

Fot. 5. Jeroen Jongeriusz z firmy Takii Europe z przedstawicielką grupy Royal gerbery doniczkowej
 
Zdaniem prelegenta, najlepszy okres do produkcji tego gatunku w Polsce przypada od stycznia do końca marca. Nasiona należy po wysiewie przykryć cienką warstwą wermikulitu oraz folią. Kiełkują po upływie 4–6 dni w temperaturze 21–23°C. Siewek nie należy podlewać zbyt obficie, a podczas sadzenia do doniczek nie umieszczać zbyt głęboko. Podłoże powinno być przepuszczalne o pH 5,2–5,8. Do czasu pojawienia się pąków kwiatostanowych rośliny należy skąpo podlewać, aby pozostały zwarte (więdnięcie w ciągu dnia stymuluje u tego gatunku tworzenie pąków kwiatostanowych). Optymalna temperatura uprawy to 17–19°C w dzień i 16–17°C w nocy. Ważne jest zapewnienie dobrej cyrkulacji powietrza i cieniowania obiektu przy dużym nasłonecznieniu (powyżej 400 W/m2). Rośliny trzeba nawozić z każdym podlewaniem (N : P : K = 160 : 20 : 180; EC pożywki – 1,5 na początku produkcji i 3 pod koniec; EC podłoża – 1,5–2,5). W uprawie problemem mogą być mszyce, przędziorki, miniarki oraz mączliki szklarniowe, a z chorób – szara pleśń i patogeny z rodzajów Pythium oraz Phytophthora.

Wojciech Górka
Redakcja „Szkółkarstwa”
Fot. 1-5 W. Górka

Related Posts

None found

Poprzedni artykułKrowa jaka jest – nie każdy widzi
Następny artykułRoztopy przyniosą podtopienia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię

ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.