Zmęczenie gleby i możliwości niwelowania skutków tego zjawiska

Zmęczenie gleby może występować zarówno na glebach zwięzłych, jak i lekkich. W sadownictwie nosi ono nazwę choroby lub problemu replantacji i występuje zazwyczaj przy zakładaniu sadu po usuniętych drzewach tego samego gatunku (np. ziarnkowych po ziarnkowych lub pestkowych po pestkowych).

Spośród roślin sadowniczych do najbardziej wrażliwych pod tym względem należą jabłonie, wiśnie, czereśnie, brzoskwinie, w mniejszym stopniu problem ten dotyczy grusz, truskawek oraz malin.

Charakterystycznym objawem choroby replantacji jest osłabienie wzrostu systemu korzeniowego drzew, najczęściej nowo posadzonych w połączeniu z ciemnieniem drobnych korzeni oraz występowaniem na nich nekroz. Na częściach nadziemnych objawem jest słaby wzrost i skrócenie międzywęźli. Skutki choroby w największym nasileniu występują w pierwszych kilku latach po posadzeniu. Jeżeli drzewa przeżyją ten okres, to zazwyczaj po 3–5 latach (gdy ich system korzeniowy rozwinie się) zaczną wykazywać poprawę wzrostu części nadziemnej. Choroba nie rozprzestrzenia się w glebie, a ogranicza jedynie do miejsc, w których znajdują się korzenie usuniętych drzew lub krzewów. Zjawisko jest długotrwałe i może się ujawniać nawet do 10 lat po usunięciu roślin sadowniczych.

Typy choroby
 ■ Niespecyficzna występuje przeważnie na glebach lekkich i zazwyczaj jest wywoływana przez pasożytnicze nicienie glebowe i korzeniowe (np. Pratylenchus sp. i Paratynelchus). Współdziałają one z patogeniczną mikroflorą glebową, głównie grzybami (np. Phytophthora cactorum czy kompleksem grzybów powodujących czarną zgniliznę korzeni) oraz bakteriami umożliwiając im wnikanie do korzeni. Ten typ choroby można ograniczyć środkami nicieniobójczymi, a najtaniej i najłatwiej – zmianowaniem. Najlepszym przedplonem są fitosanitarne rośliny krzyżowe (np. gorczyca, rzepak, rzepa oleista). W wypadku obawy niekorzystnego oddziaływania herbicydów (uwzględnić w zmianowaniu poprzedzającym) dobrze jest wysiewać kukurydzę na zielono do przyorania.

 ■ Specyficzna choroba replantacji występuje na glebach zwięzłych i nie jest związana z obecnością nicieni. Nie stwierdza się jej na glebach kwaśnych o pH poniżej 5,5. Mechanizm jej powstawania nie jest dostatecznie poznany. Podczas pierwszego Międzynarodowego Sympozjum na temat replantacji sadów w 1987 r. w Bonn dowiedziono, że w chorobie replantacji biorą udział pewne szkodliwe dla młodych korzeni związki – toksyny, które powstają z glikozydów uwalnianych pod wpływem enzymatycznej działalności mikroflory w procesie rozkładu korzeni po usuniętych drzewach. Prof. Franco Zucconi z Neapolu informował, że stopień zmęczenia gleby zależy od ilości pozostających w niej korzeni po usuniętych drzewach oraz od intensywności ich rozkładu. Tempo tego ostatniego procesu wzrasta wraz z podnoszeniem się temperatury gleby. Ten typ choroby można zwalczać  poprzez doglebowe stosowanie kwasów humusowych oraz preparatów zawierających efektywne mikroorganizmy.

Inne przyczyny słabego wzrostu roślin po posadzeniu
Słaby wzrost roślin sadowniczych po posadzeniu w sadzie czy na plantacji nie musi być spowodowany chorobą replantacji. Innymi przyczynami mogą być np. guzowatość korzeni, zgnilizna pierścieniowa (u jabłoni), niewłaściwe nawożenie (fot. 1), słaby drenaż lub zaleganie herbicydów w glebie. W ostatnich latach często zdarzają się także przypadki słabego wzrostu czy nawet zamierania drzew i krzewów sadowniczych spowodowane uszkodzeniami korzeni przez larwy opuchlaków, chrabąszcza majowego, guniaka czerwczyka czy ogrodnicy niszczylistki.

Fot. 1a. Niewłaściwe nawożenie nowoposadzonych drzewek obornikiem, który jest zbyt blisko pnia

Fot. 1b. Niewłaściwe nawożenie nowo posadzonych drzewek nawozem azotowym – zbyt wcześnie

Meody niwelowania efektu zmęczenia gleby
Po wykarczowanym sadzie należy najpierw usunąć możliwie jak najwięcej korzeni. Dotyczy to korzeni szkieletowych, ale i drobnych, aby ograniczyć zmęczenie gleby, tym bardziej, gdy na tym stanowisku ma być posadzony nowy sad. Takie działania powinny być przeprowadzone nawet w przypadku pojedynczo usuwanych drzew (fot. 2), aby nie narażać dosadzonego na uzupełnienie kwatery drzewka na słaby wzrost i rozwój.  Dlatego tak ważne jest w pierwszej kolejności usunięcie możliwie wszystkich korzeni z gleby. Podczas wyrywania drzew są one poderwane i łatwo można je z gleby wyciągnąć (fot. 3), co ograniczy ich butwienie i przedostawanie się go gleby związków toksycznych, które miałyby ujemny wpływ na rozwój nowo posadzonych roślin.

Fot. 2. Nawet przy dosadzaniu jednego drzewka korzenie poprzednich powinny być starannie usunięte

Fot. 3. Dokładnie wyciągnięte z gleby karpy z korzeniami szkieletowymi
 

[NEW_PAGE]Następnym ważnym zabiegiem jest orka głęboka do 60–80 cm, a nawet do 100 cm. Glebę w ostrej skibie należy pozostawić na zimę jeżeli drzewa karczowane są jesienią po zbiorach owoców.

Wiosną, gdy stopnieje śnieg i można ciągnikiem wjechać na pole, glebę należy spulchnić używając w tym celu kultywatora, co przy okazji przyczyni się do wyciągnięcia pozostałych jeszcze korzeni.

Ze względu na używanie herbicydów w sadach i na plantacjach jagodowych w rzędach roślin, najlepszym sposobem niwelowania dalszych skutków zmęczenia gleby przed posadzeniem nowych jest wysiew kukurydzy i przyoranie jej na zielono.
 
Im starszy był sad lub plantacja, tym dłużej powinna być przygotowywana gleba pod nowe nasadzenie. Jeżeli jednak jest zaplanowane posadzenie nowych drzew lub krzewów bezpośrednio po wykarczowaniu (np. gdy nie ma innego wolnego stanowiska w gospodarstwie), szczególnie starannie należy wykonywać wszystkie zabiegi (fot. 4). Najlepiej po bardzo starych sadach lub plantacjach krzewów owocowych przygotowywać glebę przez 2 lub 3 sezony wysiewając rośliny fitosanitarne, np. w pierwszym roku kukurydzę, a w dwóch następnych gorczycę (zawsze na nawóz zielony). Pamiętać należy, że gorczyca jest rośliną typowo wapniolubną i na glebach kwaśnych słabo rośnie. Nie oznacza to jednak ograniczenia możliwości jej wysiewania i nie powinno zniechęcać sadowników do jej wykorzystania. Przed wysiewem gorczycy dobrze jest glebę zwapnować, co będzie również korzystne dla nowych nasadzeń, a gdy wzejdzie dokarmić dolistnie nawozem wapniowym (np. Stopit, WAPNOVIT  lub Plonochron wapniowy). Nawozy wapniowe można aplikować łącznie z wodnym roztworem mocznika, w celu stymulacji gorczycy do wytworzenia masy zielonej.  Niektórym sadownikom udaje się wysiać gorczycę przy dokarmianiu dolistnym nawet 2 lub 3 razy w roku, za każdym razem przyorując ją na zielono. Innym składnikiem, który warto dostarczyć dolistnie gorczycy jest bor (w tym celu można użyć np. nawozu BORMAX), który w glebie związany jest z materią organiczną stąd dobrze jest ten składnik wprowadzić  razem z gorczycą. Na glebach mineralnych istnieje ryzyko wymycia boru w głąb gleby w przypadku nawożenia doglebowego. Podobnie jest z magnezem.

Fot. 4. Sadzenie drzewek wiosną w starannie przygotowaną glebę
 
Dobrze jest przed wykarczowaniem sadu, czy plantacji krzewów owocowych wykonać głęboką analizę gleby z trzech poziomów (próchnicznego – warstwa orna, poziomu wymywania – warstwa podorna i poziomu wzbogacania – głębsze partie) profilu glebowego dla określenia w każdym z nich zawartości materii organicznej, odczynu pH, zawartości makroelementów (Ca, P, K, Mg, S) i mikroelementów (B, Fe, Cu, Mn, Zn). Uzyskane wyniki pozwolą na odpowiednie zwapnowanie gleby po karczowaniu oraz wysianie nawozów doglebowych.
 
Ważnym czynnikiem usuwania skutków zmęczenia gleby podczas przygotowywania stanowiska pod sad po wykarczowanym lub w starych niewykarczowanych sadach jest ożywienie życia biologicznego gleby przez eliminację pasożytniczych grzybów i bakterii, co można uzyskać wprowadzając do gleby materię organiczną stymulującą rozwój organizmów pożytecznych w postaci kwasów humusowych i preparatów zawierających efektywne mikroorganizmy. Najważniejszym zadaniem dla sadownika jest przeciwdziałanie zakwaszeniu gleb poprzez wykonywanie regularnego wapnowania, co nawet podczas karczowania sadu ograniczy efekt zmęczenia gleby.

Dr inż. Bogdan Z. Jarociński, Łaziska, woj. mazowieckie  

fot. 1, 2 B. Jarociński
fot. 3, 4 A. Łukawska

   

Related Posts

None found

Poprzedni artykułOd wczoraj – IPM 2013
Następny artykułKomisja PE chce szybszego wyrównywania dopłat

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię

ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.