Naturalna retencja wody – oręż w walce z suszą i powodziami

Przez nasilające się zmiany klimatu musimy liczyć się z częstszym występowaniem zarówno suszy, jak i powodzi – podkreśla grupa doradcza powołana przez prezesa Polskiej Akademii Nauk (PAN). Uczeni przypominają, że nasz kraj ma jedne z najskromniejszych zasobów wodnych w Europie. Apelują o podjęcie kompleksowych działań z naciskiem na ochronę krajobrazu oraz naturalną i małą retencję. Wskazują też konkretne rozwiązania.

Największe „wodne” problemy

Trzy główne problemy związane z wodą – jej deficyt, niszczący nadmiar i zanieczyszczenie – mogą się nasilać w wyniku postępujących zmian klimatu. Wzrost temperatury w Polsce może powodować fale upałów i susze. Zmienia się też charakter opadów. Rzadsze pojawianie się zalegającego śniegu pogłębia deficyt wodny. Z kolei gwałtowne ulewy mogą prowadzić do powodzi i nasilenia transportu zanieczyszczeń.

Skutki dla gospodarki wodnej
Zmiany mają ogromny wpływ na przyrodę, gospodarkę i życie każdego z nas. W przypadku rolnictwa (dziś zależnego od deszczu) koniecznością staje się nawadnianie upraw. Z kolei w miastach, w których znajduje się wiele powierzchni nieprzepuszczalnych, intensywne opady zwiększają straty wywołane tzw. szybkimi powodziami miejskimi.

Co należy zrobić?

Lekarstwem jest retencjonowanie, czyli przechwytywanie wody, kiedy jest jej nadmiar i oddawanie, kiedy panuje susza, przede wszystkim w postaci retencji naturalnej i małej. Kluczowy czynnik to ochrona naturalnego krajobrazu, środowiska wodnego i bioróżnorodności.

Naturalne rzeki i doliny rzeczne, obszary zalesione, wilgotne łąki i mokradła skutecznie zatrzymują wodę i są istotnym narzędziem łagodzenia suszy rolniczej i hydrologicznej oraz zmniejszania ryzyka powodzi – podkreślają eksperci PAN. Z kolei w planowaniu urbanistycznym priorytetem powinno być uwzględnienie terenów zielonych połączonych z retencją wód opadowych.

Potrzebny długofalowy plan

Naukowcy zaznaczają, że potrzebna jest „gotowość do podjęcia konsekwentnych, długoterminowych i zintegrowanych działań opartych na wiedzy, służących (…) adaptacji do zmiany klimatu (…) oraz ograniczenia negatywnego wpływu na klimat (…)”. Ważne też, żeby za zasoby wodne odpowiedzialnych czuło się wielu partnerów, często dziś pomijanych w działaniach: planiści, rolnicy, leśnicy, energetycy i obywatele. Niezbędna jest edukacja społeczna, która uświadomi, jak cennym zasobem jest woda.

Źródło: interdyscyplinarny zespół doradczy ds. kryzysu klimatycznego przy prezesie PAN

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię