Szklarnie tunele osłony

Szklarnie tunele osłony to strefa dedykowana ogrodnictwu szklarniowemu. Uprawa pod osłonami – najnowsze wieści z branży, nowinki techniczne, uprawa oraz ochrona.

„Małosolne” spod osłon

W ostatnich latach w starszych szklarniach lub tunelach foliowych coraz częściej uprawiane są mieszańcowe ogórki grubo- lub średniobrodawkowe (fot. 1). Są one odporniejsze na wahania temperatury i okresowe niedobory światła niż typowe odmiany szklarniowe o gładkich owocach. Poza tym są cenione przez konsumentów — stanowią surowiec do produkcji pierwszych ogórków małosolnych — i na ogół wiosną są droższe niż owoce odmian szklarniowych. Wypełniają również lukę na rynku w chłodne wiosny z nocnymi spadkami temperatury, kiedy ogórki uprawiane w polu znacznie później zaczynają owocować. W doborze znajduje się kilkanaście partenokarpicznych odmian krótkoowocowych ogórków średnio- i grubobrodawkowych do uprawy pod osłonami.

Najwcześniejsze szczepione pomidory

Producenci pomidorów mieli okazję spotkać się 17 marca w Słupecznie w gospodarstwach Doroty i Tadeusza Grzegorczyków oraz Jerzego i Wioletty Rojów (fot. 1), gdzie Dzień Otwarty zorganizowały firmy De Ruiter Seeds i Broste. Po wizycie w szklarniach na sesję wykładową uczestników zaproszono do Kraśnika.

Sałata na dobry początek

W miejscowości Święte Nowaki niedaleko Skierniewic Bożena i Jerzy Woch (fot. 1) zajmują się uprawą warzyw pod osłonami. Ten sezon zaczęli wyjątkowo wcześnie, bo już na przełomie października i listopada — od produkcji rozsady sałaty na najwcześniejsze zimowe nasadzenia. Warzywo to stanowi przedplon przed uprawą ogórków.

Uprawa czosnku Krzysztofa

Do uprawy na kwiaty cięte ciągle poszukuje się gatunków i odmian, które producentom zapewnią zysk, a klientom — duże wrażenia estetyczne i długotrwałą dekorację w wazonie. Takie efekty dają, na przykład, ozdobne czosnki, spośród których najpopularniejsze wydają się czosnek aflatuneński (Allium aflatunense) i przypisywana mu odmiana 'Purple Sensation' — o kulistych kwiatostanach średnicy 10–12 cm. W ślad za panującą w naszym kraju modą, która promuje zazwyczaj to, co okazałe, warto jednak zwrócić uwagę na jeszcze bardziej dekoracyjny od wyżej wymienionych czosnek Krzysztofa (A. christophii, syn. A. albopilosum — fot. 1).

Z laboratorium in vitro do nowoczesnej szklarni

Monika i Grzegorz Tuszyńscy (fot. 1) prowadzący gospodarstwo szklarniowe w Szamotach pod Warszawą postawili na najnowsze osiągnięcia techniki szklarniowej (czyt. też HO 12/05). Działają wspólnie z rodzicami pana Grzegorza, Danutą i Adamem Tuszyńskimi, którzy 22 lata temu założyli w położonej niedaleko Szamot miejscowości Otrębusy laboratorium kultur tkankowych. Funkcjonuje ono do dziś — obecnie rozmnaża się w nim in vitro rośliny doniczkowe — około 4 mln rocznie. Główną specjalnością młodych właścicieli jest natomiast adaptowanie do warunków ex vitro roślin pochodzących z rodzinnego laboratorium i przygotowywanie ich do sprzedaży. Taka produkcja, uzupełniana tradycyjną uprawą roślin doniczkowych, wymaga dobrego wyposażenia obiektu i zapewnienia im optymalnych warunków wzrostu i rozwoju. Rezultaty osiągane przez tych ogrodników sprawiły, że podjęli z nimi współpracę zachodnioeuropejscy kontrahenci. W efekcie, w szklarniach M. G. Tuszyńskich pojawiły się nietypowe w naszym kraju rośliny. Ciekawostką są, na przykład, mało znane jeszcze na naszym rynku doniczkowe powojniki.

Rozsada pomidorów polowych wczoraj i dziś

Pomidory polowe dla przemysłu przetwórczego uprawiane są w Polsce od wielu lat. Ich rozsadę produkuje się w sposób tradycyjny — w tunelach foliowych, w glebie lub w podłożu organicznym. Nowszym sposobem jest przygotowanie rozsady w wielodoniczkach.

Pomidory na angielski rynek

Właściciele dużych gospodarstw szklarniowych już w czasie rozpoczynania uprawy mają podpisane kontrakty na zbyt produkowanych warzyw. Pozwala to dostosować dobór odmian do oczekiwań odbiorców. W firmie Darfruit w Ryczywole w ubiegłym roku ponad 60% powierzchni przeznaczono pod uprawę pomidorów typu „cherry” i koktajlowych, które w porównaniu z odmianami wielko- i średnioowocowymi o wiele słabiej plonują, a ponadto wymagają dużo większych nakładów robocizny.