Szklarnie tunele osłony

Szklarnie tunele osłony to strefa dedykowana ogrodnictwu szklarniowemu. Uprawa pod osłonami – najnowsze wieści z branży, nowinki techniczne, uprawa oraz ochrona.

Z laboratorium in vitro do nowoczesnej szklarni

Monika i Grzegorz Tuszyńscy (fot. 1) prowadzący gospodarstwo szklarniowe w Szamotach pod Warszawą postawili na najnowsze osiągnięcia techniki szklarniowej (czyt. też HO 12/05). Działają wspólnie z rodzicami pana Grzegorza, Danutą i Adamem Tuszyńskimi, którzy 22 lata temu założyli w położonej niedaleko Szamot miejscowości Otrębusy laboratorium kultur tkankowych. Funkcjonuje ono do dziś — obecnie rozmnaża się w nim in vitro rośliny doniczkowe — około 4 mln rocznie. Główną specjalnością młodych właścicieli jest natomiast adaptowanie do warunków ex vitro roślin pochodzących z rodzinnego laboratorium i przygotowywanie ich do sprzedaży. Taka produkcja, uzupełniana tradycyjną uprawą roślin doniczkowych, wymaga dobrego wyposażenia obiektu i zapewnienia im optymalnych warunków wzrostu i rozwoju. Rezultaty osiągane przez tych ogrodników sprawiły, że podjęli z nimi współpracę zachodnioeuropejscy kontrahenci. W efekcie, w szklarniach M. G. Tuszyńskich pojawiły się nietypowe w naszym kraju rośliny. Ciekawostką są, na przykład, mało znane jeszcze na naszym rynku doniczkowe powojniki.

Rozsada pomidorów polowych wczoraj i dziś

Pomidory polowe dla przemysłu przetwórczego uprawiane są w Polsce od wielu lat. Ich rozsadę produkuje się w sposób tradycyjny — w tunelach foliowych, w glebie lub w podłożu organicznym. Nowszym sposobem jest przygotowanie rozsady w wielodoniczkach.

Pomidory na angielski rynek

Właściciele dużych gospodarstw szklarniowych już w czasie rozpoczynania uprawy mają podpisane kontrakty na zbyt produkowanych warzyw. Pozwala to dostosować dobór odmian do oczekiwań odbiorców. W firmie Darfruit w Ryczywole w ubiegłym roku ponad 60% powierzchni przeznaczono pod uprawę pomidorów typu „cherry” i koktajlowych, które w porównaniu z odmianami wielko- i średnioowocowymi o wiele słabiej plonują, a ponadto wymagają dużo większych nakładów robocizny.