ZARAZA BAKTERYJNA ANTURIUM – CZY COŚ SIĘ ZMIENIŁO?

    W latach 80. na Hawajach, a następnie w innych krajach tropikalnych i subtropikalnych, pojawiła się na anturium bakterioza wywoływana przez Xanthomonas axonopodis pv. dieffenbachiae. Wkrótce patogen ten doprowadził do znacznych strat w nasadzeniach anturium powodując głównie zamieranie roślin. W latach 90. zarazę bakteryjną stwierdzono w Holandii, a następnie - między innymi - w Indiach, Argentynie i w Polsce. Okazało się, że roślinie, która wcześniej należała do najmniej chronionych chemicznie przed chorobami, grozi zagłada. Badania przeprowadzone na Hawajach wykazały, że objawy chorobowe występujące na liściach i kwiatostanach nie są jedynymi, które wywołuje Xanthomonas. Może bowiem dochodzić do systemicznego zakażenia roślin i rozprzestrzeniania się bakterii w wiązkach przewodzących. Często od zakażenia roślin (zwykle dochodzi do niego za pośrednictwem korzeni lub przez uszkodzenia pędu) do wystąpienia objawów więdnięcia anturium mija kilkanaście tygodni.
















    Infekcja miejscowa lub systemiczna
    Od konferencji poświęconej anturium, na której przedstawiłem problemy związane z występowaniem zarazy bakteryjnej, minęły już prawie 3 lata. Od tego czasu miałem okazję obejrzenia wielu odmian anturium zakażonych przez X. axonopodis pv. dieffenbachiae, a także objawów chorobowych na roślinach o różnym stadium rozwoju i w różnych porach roku. Potwierdzeniem tych obserwacji są doniesienia z piśmiennictwa opisujące infekcję miejscową i systemiczną. Symptomy pierwszej z nich można zauważyć na liściach w różnych miejscach, w formie nieregularnych, początkowo wodnistych, potem brązowych i brunatnych plam obrzeżonych żółtą tkanką. Brunatne plamy mogą też wystąpić na kolbie lub barwnym liściu przykwiatostanowym (fot. 1).







    FOT. 1. OBJAWY ZARAZY BAKTERYJNEJ NA POCHWIE KWIATOSTANOWEJ (ODMIANA 'MIDORI’)


    Anturium z takimi objawami, o ile pojawią się na pojedynczych liściach, może przetrwać od jesieni aż do późnej wiosny i udaje się zebrać z takich roślin plon. Jeśli zaś dochodzi do wniknięcia bakterii do wiązek przewodzących (infekcja systemiczna), od jesieni do wiosny choroba może objawić się żółknięciem części liścia, po czym przebarwienie rozszerza się na całą blaszkę (fot. 2).







    FOT. 2. WIĘDNIĘCIE I ŻÓŁKNIĘCIE ROŚLIN NA PLANTACJI – OBJAWY INFEKCJI SYSTEMICZNEJ


    Rośliny takie więdną i zamierają dopiero wtedy, gdy wzrasta temperatura oraz nasłonecznienie. Latem rośliny mogą nagle tracić turgor, choć nie było innych zewnętrznych symptomów choroby. Po przekrojeniu ogonka liściowego lub szypuły kwiatostanowej widać przebarwienie wiązek przewodzących. Po włożeniu fragmentu porażonej tkanki do komory wilgotnościowej, po kilku, kilkunastu minutach na jego powierzchni pojawiają się krople wysięku bakterii (fot. 3).







    FOT. 3. WYSIĘK BAKTERYJNY NA SZYPULE KWIATOSTANOWEJ ANTURIUM





    Perspektywy rozwiązania problemu i zalecane środki zaradcze
    Na Hawajach przeprowadzono doświadczenia nad podatnością 6 miejscowych odmian anturium na X. axonopodis pv. dieffenbachiae. Tylko 'Kalapana’ okazała się odporna zarówno na infekcję miejscową, jak i systemiczną. Inne odmiany, jeśli miały odporność na infekcję liści czy kwiatostanów, to były wrażliwe na zakażenie systemiczne. Podobne współzależności stwierdzili hawajscy naukowcy w stosunku do odmian holenderskich, których nazw nie wyszczególniono jednak w opublikowanej pracy.
    Trzeba mieć nadzieję, że w następnych latach odnotujemy postęp w poszukiwaniu odmian tolerancyjnych wobec omawianej bakterii. Bez względu na to, jakie będą efekty badań, w obiektach, gdzie uprawia się anturium, należy rygorystycznie przestrzegać następujących zasad*:
    – Nabywać rośliny (materiał wyjściowy) tylko w tych firmach, które posiadają świadectwo zdrowotności na produkowane siewki czy sadzonki anturium.
    – W gospodarstwie, gdzie rośnie anturium, nie uprawiać roślin z rodziny obrazkowatych (Araceae), takich jak: aglaonema, kaladium, difenbachia, filodendron, syngonium, gdyż są one żywicielami X. axonopodis pv. dieffenbachiae.
    – Przed wejściem do szklarni lub tunelu wyłożyć matę pokrytą płótnem i zwilżać ją, w miarę potrzeby, 1,5-procentowym roztworem preparatu Trisep 210 SL — mata ma służyć do odkażania obuwia (dotyczy to również wszystkich gości zwiedzających szklarnię).
    – Jeśli w obiekcie produkuje się również inne rośliny, wchodząc lub pracując w nawie z anturium należy używać fartucha, który pozostawia się opuszczając to miejsce.
    – Zainstalować w obiekcie pojemniki z płynem do odkażania rąk i korzystać z niego za każdym razem przed wejściem do hal z anturium.
    – Przy cięciu kwiatów każdorazowo odkażać nóż lub skalpel w denaturacie lub innym środku do dezynfekcji.
    – Jeśli usuwa się rośliny z objawami zarazy bakteryjnej, trzeba je delikatnie wyciągnąć z podłoża i włożyć do worka plastikowego tak, aby nie osypywało się podłoże — rośliny te powinno się spalić.

    * W zaleceniach holenderskich dotyczących ochrony anturium przed bakterią Xanthomonas axonopodis pv. dieffenbachiae poleca się Aliette 80 WP. Dotychczas brakuje danych krajowych na temat skuteczności tego fungicydu. Doświadczenia takie zostaną przeprowadzone w najbliższym czasie.

    Related Posts

    None found

    Poprzedni artykułFITOPLAZMATYCZNA ŻÓŁTACZKA A HOLENDERSKA CHOROBA WIĄZU
    Następny artykułPILOTAŻOWA GRUPA PRODUCENTÓW OWOCÓW

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Wpisz treść komentarza
    Wpisz swoje imię

    ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.