W okresie przechowywania. Choroby warzyw kapustnych i cebulowych

W ostatnim czasie dostajemy sygnały od producentów o złym przechowaniu się w tym sezonie warzyw,głównie korzeniowych,cebulowych i kapustnych,składowanych w przechowalniach,chłodniach,a często także w kopcach ziemnych i wielu zaadaptowanych pomieszczeniach.Głównym powodem takiego stanu rzeczy był niekorzystny przebieg pogody przez większą część okresu wegetacji i bezpośrednio przed zbiorami.

Problemy nie tylko u nas

Wysoka temperatura powietrza oraz brak opadów w czerwcu i lipcu, a także nagłe i nadmierne opady w sierpniu 2006 r. były dla większości gatunków warzyw czynnikiem stresowym, który doprowadził m.in. do niedoboru wapnia w roślinach. To z kolei było przyczyną chorób fizjologicznych:

  • kapusty głowiastej było to wewnętrzne brunatnienie główek, u sałaty, kapusty pekińskiej i kalafiorów — nekroza najmłodszych liści okalających róże lub główki (tipburn),
  • pomidorów — sucha zgnilizna wierzchołków owoców.

Z chorób pochodzenia infekcyjnego, które występowały dość intensywnie w okresie przedzbiorczym i mają bezpośredni wpływ na przydatność warzyw do przechowania, należy wymienić: zgniliznę twardzikową i szarą pleśń oraz bakteriozy (fot. 1), które najczęściej pojawiają się jako czynnik wtórny po zaburzeniach fizjologicznych, spowodowanych deficytem wapnia. Największy problem z atakiem zgnilizny twardzikowej i szarej pleśni dotyczy obecnie warzyw korzeniowych i kapusty głowiastej, przetrzymywanych w przechowalniach, zaadaptowanych pomieszczeniach i w kopcach ziemnych. Choroby bakteryjne najczęstsze są natomiast na przechowywanej cebuli i kapuście pekińskiej. Problem ten odnosi się nie tylko do Polski, ale także wielu krajów zachodnich, w tym głównie do Holandii. Należy się liczyć z tym, że do wiosny tylko niewielka część warzyw przechowa się dobrze.

Choroby grzybowe kapusty

Największe straty w tym sezonie podczas długotrwałego przechowania kapusty są powodowane przez grzyby z rodzaju Botrytis oraz patogeniczne bakterie z rodzajów Xanthomonas i Erwinia. Profilaktyczne zabiegi odpowiednimi środkami grzybo- i bakteriobójczymi w okresie wegetacji i tuż przed zbiorem miały duży wpływ na przydatność kapusty głowiastej, włoskiej i pekińskiej do przechowywania. Do tych preparatów należą między innymi fungicydy z grupy strobiluryn: Amistar 250 SC (0,8 l/ha), Signum 33 WG
(1,0 kg/ha). Chronią one skutecznie rośliny przed czernią krzyżowych (alternariozą), pospolitą chorobą w okresie wegetacji, oraz przed szarą pleśnią, porażającą kapustę w okresie przedzbiorczym i w czasie przechowywania. Środków tych należy używać przemiennie z takimi fungicydami, jak Rovral Flo 255 SC (1,5 l/ha) lub Mythos 300 SC (1,5 l/ha), które również w naszych doświadczeniach wykazały dużą przedzbiorczą skuteczność w ochronie kapusty. Dobre efekty w ochronie kapust przed szarą pleśnią i bakteryjnym gniciem w przechowalni dają mieszaniny środków grzybobójczych Amistar 250 SC (0,8 l/ha) lub Rovral
Flo 255 SC (1,5 l/ha) ze środkiem bakteriobójczym Grevit 200 SL (1,5 l/ha). Ochrona kapusty głowiastej i pekińskiej w okresie przedzbiorczym polega na 2- lub 3-krotnym opryskiwaniu roślin pod koniec wegetacji, co 7–10 dni. Ostatni z tych zabiegów należy wykonać nie później niż 7 dni przed zbiorem główek. Regularna ochrona przedzbiorcza odmian kapusty o średniej trwałości przechowalniczej pozwala zdecydowanie ograniczyć gnicie główek podczas przechowania.

Porażenie kapusty przez szarą pleśń (fot. 2) uzależnione jest także od warunków przechowywania. Utrzymanie niskiej temperatury, około 0°C, i wilgotności względnej powietrza 90–95% skutecznie ogranicza rozwój grzyba Botrytis cinerea powodującego tę chorobę. Podczas przechowywania infekcje następują zarówno przez bezpośredni kontakt główek chorych ze zdrowymi, jak i przez rozprzestrzenianie się zarodników grzyba w powietrzu. Im niższa jest temperatura w okresie przechowania, tym wolniejszy będzie rozwój patogenu i znacznie mniejsze straty. Należy jednak unikać utrzymywania w przechowalni temperatury ujemnej (–1 do –2°C), gdyż może to doprowadzić do przemarznięcia główek kapusty.

a)
b)
Fot. 2. Szara pleśń występowała już przed zbiorem kapusty (a),
objawy tej choroby nasiliły się w przechowalniach (b)

Choroby bakteryjne kapusty

Stanowią one w ostatnich latach poważne zagrożenie w uprawach warzyw kapustnych i w okresie przechowywania. Główki kapusty porażone bakteriami tracą całkowicie wartość handlową i użytkową, nie nadają się do kwaszenia. Za przyczynę nasilenia się występowania chorób bakteryjnych uznaje się ocieplanie klimatu, nieprzestrzeganie zasad zmianowania, podatność wielu odmian na te choroby oraz wysiewanie nasion zainfekowanych bakteriami.

Czarna zgnilizna kapustnych. Jej sprawcą są bakterie z rodzaju Xanthomonas. Patogen zimuje w resztkach pożniwnych w glebie, a ponieważ zasiedla również wiele gatunków chwastów z rodziny kapustowatych (m.in. dziką rzodkiew, gorczycę czarną), również na nich znajduje się źródło infekcji. Źródłem tej bakteriozy mogą być także porażone nasiona. W okresie wegetacji bakterie wnikają biernie wraz z wodą w miejsca uszkodzeń roślin oraz przez szparki wodne, znajdujące się na krawędziach liści. Latem, przy dużej ilości opadów lub obfitym nawadnianiu, w temperaturze 25–30°C, objawy choroby pojawiają się po upływie 10–12 dni od zakażenia.

W ubiegłym roku rośliny były porażane w drugiej połowie lata (3. dekada sierpnia) przy wysokiej zarówno temperaturze powietrza, jak i wilgotności.

Objawem choroby są początkowo na brzegach liści żółknące plamy w kształcie litery V, a widoczne na ich tle czerniejące nerwy (wzdłuż głównego nerwu liści, aż do głąba) są typową cechą diagnostyczną. Wiązki naczyniowe czernieją stopniowo w całej roślinie, powodując takie same przebarwienia liści, a następnie szybkie gnicie całej główki. Porażenie może być niewidoczne podczas zbioru odmian późnych, przeznaczonych do długotrwałego przechowania i kwaszenia. Choroba w takim przypadku może się rozwijać w okresie przechowywania, co dyskwalifikuje całą partię kapusty zarówno do sprzedaży bezpośredniej, jak i do kwaszenia.

Z moich obserwacji wynika, że wiele odmian kapusty, zwłaszcza zagranicznych, wykazuje odporność na tę bakteriozę. Istnieją jednak odmiany szczególnie podatne, m.in. przeznaczone do kwaszenia, w tym także Kamienna Głowa.

Ochrona przed czarną zgnilizną bakteryjną jest trudna i należy przede wszystkim zapobiegać tej chorobie:

  • przestrzegać 3–4-letniego zmianowania,
  • wysiewać zdrowe i chemicznie zaprawione nasiona,
  • unikać częstego deszczowania roślin w okresach wysokiej temperatury, głównie w nocy,
  • uprawiać odmiany odporne.

Mokra zgnilizna wywołana jest przez bakterie z rodzajów Pseudomonas i Erwinia. Bakterie powodujące tę chorobę znajdują się w glebie i na resztkach gnijących roślin. Roznoszone są na odnóżach muchówek, wabionych do porażonych roślin zapachem gnijącej materii organicznej. Miejscem infekcji są zazwyczaj uszkodzenia mechaniczne rośliny, spowodowane przez szkodniki, grad czy różne choroby. Optymalne warunki dla rozwoju mokrej zgnilizny panują podczas wysokiej wilgotności powietrza i przy temperaturze powyżej 25°C. Proces chorobowy w spowolnionym tempie może jednak przebiegać również w przechowalniach, w temperaturze poniżej 10°C.

Choroba ta powoduje odpadanie dolnych liści lub główek kapusty od głąba, później następuje stopniowe gnicie głąba u nasady główek. W skrajnych przypadkach dochodzi do gnicia całych partii przechowywanych główek kapusty, towarzyszy temu nieprzyjemny zapach.

Podobnie jak w przypadku czarnej zgnilizny bakteryjnej, ochrona przed mokrą zgnilizną polega głównie na profilaktyce, czyli na zwalczaniu szkodników i chorób grzybowych sprzyjających rozwojowi bakterioz, a ponadto na unikaniu nadmiernego nawadniania roślin w czasie wysokiej temperatury powietrza i w okresie przedzbiorczym. Profilaktycznie lub w okresach największego zagrożenia należy opryskiwać plantację ekstraktem z grejpfruta (Grevit 200 SL) w mieszaninie lub przemiennie z Amistarem 250 SC (0,8 l/ha) albo Signum 33 WG (1,0 kg/ha) w celu kompleksowej ochrony przed chorobami (w tym czernią krzyżowych, szarą pleśnią).

Choroby cebuli

W ostatnich dwóch latach, a szczególnie w minionym roku, obserwowaliśmy zwiększone zagrożenie upraw cebuli chorobami pochodzenia odglebowego — głównie fuzaryjną zgnilizną cebuli oraz bakteriozą cebuli. Zagrożenie jest tym większe, że zwalczanie chorób grzybowych pochodzenia odglebowego metodami konwencjonalnymi jest trudne, a zwalczanie bakterioz prawie niemożliwe z powodu niewielkiej liczby skutecznych środków bakteriobójczych efektywnie eliminujących te choroby.

Chorobom bakteryjnym

cebuli sprzyjają: wysoka temperatura w okresie pełni wegetacji, duża ilość opadów, w tym gradobicia, oraz okresowe podtopienia pól. W minionym roku okresem krytycznym, w którym wystąpiły bakteriozy, był przełom lipca i sierpnia, kiedy po długotrwałej suszy nastąpiły gwałtowne opady deszczu, a cebula zaczynała załamywać szczypior. Choroby te objawiają się miękką zgnilizną cebuli od szyjki, mokrą zgnilizną wewnętrznych łusek cebuli (fot. 3). W 2006 roku obserwowaliśmy wszystkie wymienione rodzaje bakteryjnego gnicia cebuli.


Fot. 3. Bakteryjne gnicie cebuli

Na podstawie moich doświadczeń polecam zarówno zapobiegawczo, jak i interwencyjnie środek roślinny Grevit 200 SL w dawce 1,5 l/ha. Nawet po jednorazowym opryskaniu tym preparatem w optymalnym terminie można zahamować rozwój bakteriozy. Zabieg może być w pełni skuteczny, gdy szczypior cebuli nie jest jeszcze załamany, wówczas środek może dotrzeć do wnętrza szyjki cebuli i zniszczyć znajdujące się tam chorobotwórcze bakterie. Ochrona cebuli po załamaniu szczypioru może być niezupełnie efektywna bądź całkowicie nieskuteczna. Użycie tego środka wskazane jest więc przede wszystkim w okresach przed załamaniem się szczypioru, po silnych opadach deszczu, gradobiciu i innych uszkodzeniach mechanicznych, kiedy istnieje największe zagrożenie plantacji bakteriozami, a także chorobami grzybowymi (zgnilizna szyjki). W takich przypadkach zalecam także stosowanie mieszaniny środków Grevit 200 SL (1,5 l/ha) i Amistar 250 SC (0,8 l/ha). Taki zabieg w pełni zabezpiecza cebulę przed bakteriozami oraz chorobami grzybowymi w okresie przedzbiorczym i w czasie jej przechowania. Należy opryskiwać rośliny w odstępach 7–10 dni.

Fuzaryjne gnicie cebuli (Fusarium spp.) jest chorobą odglebową, występującą często jednocześnie z inną chorobą, różową zgnilizną korzeni cebuli (korkowatością korzeni) wywoływaną przez grzyb Pyrenochaeta terrestris.

Formy przetrwalnikowe Fusarium spp. zimują najczęściej w resztkach porażonych roślin w glebie lub na porażonej cebuli w przechowalni. Infekcja roślin może zachodzić w szerokim zakresie temperatury — od 13°C do 30°C (optimum 22–23°C). Sprawca choroby rozprzestrzenia się najczęściej z kroplami wody, glebą, nasionami, może też być przenoszony przez wiatr i owady.

Fuzarioza pojawia się głównie w rejonach monokulturowej uprawy cebuli, czosnku lub pora, na stanowiskach podmokłych, w zagłębieniach terenu. Sprawca poraża cebulę zarówno we wczesnej fazie wzrostu (i wówczas objawy choroby przypominają uszkodzenia powodowane przez nicienie lub śmietkę cebulankę), jak i w okresie przedzbiorczym. W okresie wschodów lub na początku uprawy sprawca choroby powoduje zgorzele siewek, jeżeli rośliny ulegną infekcji, później — następuje gnicie cebul od piętki (fot. 4).
W okresach podwyższonej wilgotności gleby na porażonych tkankach wyrasta białoróżowa grzybnia. Objawy te mogą być widoczne dopiero w końcowym okresie wegetacji lub podczas przechowywania cebuli.


Fot. 4. Fuzaryjne gnicie cebuli od piętki

Zwalczanie choroby jest bardzo trudne. Należy bezwzględnie unikać uprawy cebuli w monokulturze i na stanowiskach podmokłych. Na glebach zakażonych wskazana jest uprawa roślin bobowatych, a zwłaszcza lucerny. Ponadto zaleca się kompleksowe, przedsiewne traktowanie nasion jedną z zapraw fungicydowych, których składnikiem aktywnym jest karbendazym. Zaprawianie nasion zapobiega chorobie głównie w okresie wschodów, gdy sprawca zasiedla nasiona. Jeżeli grzyb jest obecny w glebie przeznaczonej pod uprawę cebuli, wówczas efektywność zaprawy nasiennej w ograniczaniu choroby jest zbyt niska, a już na pewno środek w ogóle nie chroni roślin przed infekcją w okresie przedzbiorczym.

Aby ograniczyć możliwość wystąpienia fuzariozy, należy unikać uszkodzeń mechanicznych cebuli w okresie wzrostu i podczas zbioru, a do przechowywania przeznaczać tylko cebulę zdrową, nieuszkodzoną przez owady i nieopanowaną przez inne choroby. Warto przestrzegać optymalnych warunków przechowywania, czyli utrzymywać temperaturę mniej więcej 0–1°C i względną wilgotność powietrza około 65–70%. Według moich obserwacji, ochrona cebuli w okresie przedzbiorczym środkiem Amistar 250 SC ogranicza występowanie tej choroby także w okresie przechowywania.

Related Posts

None found

Poprzedni artykułW południowym Tyrolu (cz. I)
Następny artykułOPTYMISTOM JEST ŁATWIEJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię

ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.